Posty

Wyświetlam posty z etykietą kwiaty

Czerwień złotego lata

Obraz
Czerwień złotego lata 80x80 (cm), akryl, szlagmetal, technika własna płótno, 2020, syg.p.d Czerwień złotego lata - tytuł nawiązujący do czerwca i lipca, miesięcy w których kwitną te piękne polne kwiaty. Często są onie niestety niedoceniane przez ludzi. Mak jest kwiatem, który ma przynosić pocieszenie i wsparcie. Artystka specjalnie zobrazowała je na złotym tle zrobionym za pomocą szlagmetalu, który błyszczy się w zależności od kąta padania światła. Tym zabiegiem chciała podk reślić piękno gorącego lata oraz królujących wtedy tych niesamowitych polnych kwiatów. Chciała, by odbiorca patrząc na ten obraz przeniósł się na gorącą łąkę, gdzie mógłby zaznać chwili relaksu i oderwania od codzienności. Artystka wykorzystała też technikę własną, dzięki której maki delikatnie połyskują. Obraz nie wymaga ramy, posiada estetycznie zamalowane boki. Idealnie prezentowałby się we wnętrzu sypialni, salonu, bądź gabinetu. Byłby miłym prezentem dla osoby uwielbiającej przyrodę, ale równi...

O Tulipanach i nie tylko

Obraz
Tulipany, 90x250 cm Od zawsze zachwycają mnie kwiaty… i zupełnie nie ma to dla mnie znaczenia czy są to arystokratyczne róże, szlachetne, dumnie obnoszące się swą urodą, karmazynowe okazy, czy te turkusowe, którym dopomógł człowiek w uzyskaniu takiego koloru (choć nie chciałabym aby takie eksperymenty niszczyły naszą piękną planetę), czy te polne, cudnie wyrastające w najtrudniejszych warunkach, czasem z zupełnie wybetonowanej powierzchni, wydawałoby się zupełnie niestwarzających szansy przeżycia jakiejkolwiek roślince. Często tworzą tak niedoścignione urodą kobierce. Kwietne dywany olśniewają urodą najbardziej nieczułych na czar przyrody ignorantów. Czasem jadąc autostradą, która kojarzy się jedynie z koniecznością szybkiego przemieszczania się, nie spodziewamy się, że droga szybkiego ruchu może stworzyć czarodziejską, magiczną podróż wśród milionów maków polnych, dmuchawców, oleandrów i tulipanów. Sprawiają one radość podróży, zachwyt niep...

Moda i sztuka wieczorową porą

Obraz
  Tym razem soczyste, czerwone maki rozkwitły w połowie lutego na ogrodzie malarki ożywiając trochę smutne, ubogie konary drzew. Genialne jak co roku wyprzedaże zaowocowały kilkoma nowymi nabytkami w mojej garderobie, mimo że małymi krokami próbuje hołodować nowej, wspaniałej modzie na minimalizm. Zawadiacki beret w kratę skusił mnie swoją urodą i również ceną poniżej 10 zł w jednej z moich ulubionych sieciówek - Stradivarius. Białą, lekką przeźroczystą koszulę i szare dżinsy ze srebnymi lampasami zdobyłam w Zarze.

Krokusy, fiolety, aż rozpłynąć się można !

Obraz
Krokusy Chciałabym wniknąć w ten cudowny fiolet krokusów. Chciałabym być otulona tym kolorem, typowo tym odcieniem, który zobaczyć można na obrazie. Gdyby tak dało się utkać miły, puchaty kocyk z nici, jaką jest odczuwanie i obserwowanie tej właśnie barwy! Gdyby dało się wypełnić całe moje istnienie fioletem, gdyby dało się uczynić duszę kolorową... Gdyby można było jednocześnie rozświetlić ją, jak Słońce rozświetla kwiaty i wydobywa je ponad wszystko inne rosnące na łąkach Ziemi. Gdyby dało się uczynić ducha tak ważnym i znaczącym elementem całości, jak te krokusy są cząstkami, choć małymi, choć drobnymi, istotnymi dla płótna, dla pędzli, dla farb. Gdyby dało się życiem swym zamalować płótno - swoją historię - tak, aby nie zostały żadne białe plamy, aby obraz ten był jednym z najpiękniejszych, jakie powstały do tej pory we Wszechświecie. Gdyby dało się być artystą, decydować o swoim losie i malować poszczególne części egzystencji według praw własnych, praw nieskr...

Niezwykła wystawa Georgii O'Keeffe w Tate Modern w Londynie

Obraz
"Oriental poppies" Georgia O'Keeffe 1927 Jakiś czas temu w dwóch postach ( Część 1 i Część 2 ) zawarłam moje przemyślenia na temat podobieństwa mojej twórczości z twórczością Georgii O'Keeffe.  Maki, olej na płótnie O historii tego obrazu przeczytacie w poście ze stycznia tutaj   Zdjęcie, które zainspirowało mnie do malowania maków Chciałabym dodać, że od lipca tego roku do końca października, wielbiciele sztuki O'Keeffe mogą odwiedzić wystawę prac, tej kultowej artystki w Tate Modern w Londynie, w brytyjskim narodowym muzeum międzynarodowej sztuki nowoczesnej. Jej zniewalające swym pięknem prace można podziwiać na żywo mając w myślach fascynujący, ekscytujący życiorys artystki. Więcej szczegółów znajdziecie w linku poniżej: http://www.tate.org.uk/whats-on/tate-modern/exhibition/georgia-okeeffe    Uwielbiam kwiaty... Moja kocia miłość - Filemon

„Jesteś naszą polską Georgią O’Keeffe” 2 ciąg dalszy...

Obraz
Fot. archiwum prywatne „Georgia O’Keeffe przeżyła 98 lat w zdrowiu, dobrobycie i sławie’’ (cytat z Harper’s Bazaar „Kwiat jej sekretu”).  Nie przeżyłam jeszcze 98 lat, ale zamierzam nawet żyć dłużej… Fot. archiwum prywatne Niestety do tej pory od 15 roku życia ciągle choruję, więc Georgia miała albo lepsze geny albo była mądrzejsza, na szczęście nie żyła w epoce powszechnej anoreksji, bulimii gdzie „dobrobyt” zafundował nam łatwy dostęp do trującego zniewalającego jedzenia a media wciąż mimo ciągle podejmowanych prób zmiany lansują długonogie, wychudzone nieludzko piękne i tylko młode, trudno powiedzieć kobiety, bo modelki często rozpoczynają swoją karierę w wieku 13 lat i od razu słyszą od swoich agencji, że muszą schudnąć. Georgia O’Keeffe była na pewno mądrzejsza. Mnie kiedyś powiedziała koleżanka, przez którą nabawiłam się bulimii i anoreksji, że mam twarz okrągłą i jeśli by włożyć cyrkiel w środek nosa to powstałoby idealne, koło jako obrys mojej twa...
Obraz
  Pomarańczowy, 90x249 (cm) Jeszcze jakiś czas temu mój dziadek zrywał dla mnie kwiaty, które hodowała pod blokiem najpierw babcia, a później on po jej śmierci. Dawał mi je przy odwiedzinach i mogłam do woli napawać się ich zapachem i wyglądem w drodze do domu oraz później. Z czasem kwiatów w ogrodzie było coraz mniej. Dziadek był słabszy i przestawał pielęgnować pewne sprawy. Mimo to zawsze znalazł dla mnie jakieś pojedyncze sztuki i obdarowywał mnie nimi, rozświetlając tym życie, jego ponure aspekty. Cóż innego mogłoby złagodzić codzienny ból egzystencji jak nie kwiaty i miękkie dłonie dziadka, które je zrywały? Dłonie, które dbały zarówno o roślinki, jak i o mnie, gdy byłam ziarenkiem i później, gdy dojrzewałam do roli kwitnącego kwiatu. Ten obraz przypomina mi te dwie rzeczy, te dwa małe pyłki budujące moją przeszłą rzeczywistość. Widzę radość obrazu i zestawiam go z nostalgią wspomnień. Pomarańcz, zachód dnia, początek końca. Początek zmierzchu jakiegoś ok...
Obraz
Niby to tylko kwiaty. Niby niewiele, niby tylko trochę przyrody, czerwieni (/różu) i szarości. Ale co jeśli natura jest całym światem? Jeśli wydarzenia życia stanowią jedynie źródło zagrożenia i ucieczka w głąb serca Matki Ziemi to jedyna droga przetrwania? Co jeśli strach uśmierzyć można tylko za pomocą spokoju i piękna kwiatów? Taki banał, a tak wiele może zmienić. Czasami wystarczy malutkie ziarenko uroku żeby poruszyć jakąś napiętą strunę w duszy i zmotywować ją do zmiany wewnętrznego rytmu. I tak właśnie jeden kwiat, wiewiórka dostrzeżona w jej szybkim skoku czy jedna chmura podświetlona blaskiem Słońca mogą być zapalnikiem. Mogą stać się początkiem przygody w nowej rzeczywistości. Mogą być balsamem dla chorej, poranionej duszy. Dla jednych obraz z kwiatami może być jedynie miałkim przedstawieniem bardzo popularnego motywu w sztuce. Dla innych każda z tych roślin namalowanych na płótnie, jest zupełnie inną historią opowiedzianą niewerbalnym przekazem. Dla mnie obraz ten op...

Kwiaty i kobiety

Obraz
(...) Świat jest pełen cudowności  Zachwycających każdego dnia... Olśniewające kolory... Zniewalające cudne Zapachy kwiatów... Misternie przeplatające się Kształty listków Kuszące pięknem... JAK KOBIETY... Staramy się oczarować świat Każdego dnia (...) Fragment poezji Marioli Świgulskiej Sennej Przypomniałam sobie cudnie rozweselającą piosenkę, subtelnie nawiązującą do porównania kobiety z kwiatami:  cover Zbigniewa Zamachowskiego i grupy MoCarta: https://www.youtube.com/watch?v=3rX_S9eoV7I  Kobiety jak te kwiaty, kto żonaty ten wie Powąchać tak, dotykać nie Minęła pora godowa, Teraz tylko boli głowa. Kobiety jak te kwiaty, nie podniecaj się Powąchać tak, dotykać nie Gdy przyjdzie wiosna Przyjmij ten cios na klatę, Jeszcze gorzej będzie latem. Piotr Bukartyk