czwartek, 29 września 2016

Krokusy, fiolety, aż rozpłynąć się można !

Chciałabym wniknąć w ten cudowny fiolet krokusów. Chciałabym być otulona tym kolorem, typowo tym odcieniem, który zobaczyć można na obrazie. Gdyby tak dało się utkać miły, puchaty kocyk z nici, jaką jest odczuwanie i obserwowanie tej właśnie barwy! Gdyby dało się wypełnić całe moje istnienie fioletem, gdyby dało się uczynić duszę kolorową... Gdyby można było jednocześnie rozświetlić ją, jak Słońce rozświetla kwiaty i wydobywa je ponad wszystko inne rosnące na łąkach Ziemi. Gdyby dało się uczynić ducha tak ważnym i znaczącym elementem całości, jak te krokusy są cząstkami, choć małymi, choć drobnymi, istotnymi dla płótna, dla pędzli, dla farb. Gdyby dało się życiem swym zamalować płótno - swoją historię - tak, aby nie zostały żadne białe plamy, aby obraz ten był jednym z najpiękniejszych, jakie powstały do tej pory we Wszechświecie. Gdyby dało się być artystą, decydować o swoim losie i malować poszczególne części egzystencji według praw własnych, praw nieskrępowanych odgórnie... Ach, gdybanie! Największe lenistwo człowieka, czyż nie? Czyny - nie słowa. Maluj. Żyj. Twórz. Nie zanikaj w ciemności. Nie po to Cię stworzono. Rozjaśnij sobą przestrzeń, bądź ważny. Jak krokusy.


I'd like to move in this wonderful violet of crocuses. I'd like to be wraped by this color, this shade of violet which you can see in the picture. If it could weave a nice fluffy blanket with a thread, which is the feeling and observing this color! If it could fill my whole existence by violet if they could make the soul colorful... If it could simultaneously illuminate it, as the sun lights up the flowers and brings them more than anything else growing in the meadows of the Earth. If it could make the spirit such an important and significant element of the whole, as the crocuses are particles, though small, though small, relevant to the canvas, the brushes, the paint. If it could paint the canvas by own life - own history - so as not to have any white spots, the picture was one of the most beautiful that have arisen so far in the Universe. If it could be an artist, to decide their own fate and paint the different parts of existence according to the laws of their own, unfettered rights from above... Ah! <<What if...>! The biggest human laziness, isn't it? Deeds, not words. Paint. Live. Create. Don't hide in the darkness. It's not your destiny. Bright the space by yourself, be important. Like crocuses. 

~~Kamila Kossowska
Prześlij komentarz