Posty

Wyświetlam posty z etykietą obraz na prezent

Jedno oko na Marko (2)

Obraz
Tajemnicza, link do pracy znajdziecie  tutaj Kolejnym miastem, które odwiedziłam była Casablanca. Każdy chyba już wie, że film Casablanca ma tyle wspólnego z Marokiem, co nic. Pewnego dnia w Rabacie stwierdziłam, że spróbuje pojechać do Casa autostopem. Chłopaki wytłumaczyli mi którym autobusem można dojechać na wyjazdówkę, miły Pan z autobusu widząc karton z napisem „Casablanca” i wiedząc, że to już teraz trzeba wysiadać nie umiejąc powiedzieć po angielsku tego, krzyknął tylko „CASABLANCA” i wysiadłam. Długo czekać nie musiałam, bo od razu zatrzymała się dziewczyna jadąca do mojego miejsca przeznaczenia. Po dowiedzeniu się skąd jestem, czemu Maroko i kim w ogóle jestem, zostałam zaproszona przez Nią na obiad do jej domu. Jeśli chodzi o samo miasto. To było moje największe rozczarowanie. Ojej. Po obiedzie w domu Sary i jej rodziny poszłam odkrywać miasto. Największe miasto w Maroko, gdzie ekskluzywne domy łączą się ze slumsami. Od razu wiedziałam, że to nie jest bezpi...

Dopóki to nie przydarzy się tobie...

Obraz
"Zwielokrotnienie" Lusia ma odwagę pisać o trudnych emocjach. Opowiadać o swojej bezsenności, epizodach depresji, problemach z odżywianiem... Ta odwaga jest wyjątkową sprawą, bo chociaż coraz więcej wiemy (i mówimy) o zaburzeniach snu, nastroju czy żywienia, to wciąż "nie wypada" się do nich przyznawać. Im bardziej człowiek jest wrażliwy, tym bardziej narażony na tego rodzaju kłopoty. I tym dotkliwiej znosi idiotyczne tendencje do bagatelizowania tematu, a nawet zaprzeczania jego istnieniu. Wiecie, co mam na myśli? Wygadywanie bzdur o tym, że depresja nie istnieje - że ktoś po prostu "ma za dobrze", "przewraca mu się w dupie", "powinien wziąć się w garść i do roboty". Że anoreksja to "próżność", a bulimia - "chodzenie na łatwiznę". I że "jeśli nie możesz spać, to pewnie po prostu nie jesteś zmęczony, bo nie potrafisz właściwie zorganizować sobie czasu".  Twierdzenie, że depresja czy bezsenność jest...

Obrazy na prezent - Ściągawka z pomysłami

Obraz
Kuszący A więc, szukasz prezentu na osiemnastkę syna, dziesiątą rocznicę ślubu, pięćdziesiąte urodziny mamy? Czegoś osobistego, wartościowego, pięknego i z wyrazem? Upominku, który będzie trwały, niebanalny, a przy tym nie zrujnuje cię finansowo? Brzmi jak wyzwanie! Ale od czego są obrazy? :) My się znamy na sztuce, więc przygotowałyśmy dla ciebie mały poradnik, który pomoże ci wybrać idealny upominek. Etap 1: Rozpoznanie Obraz z jakiegoś powodu uchodzi za "trudny prezent". Nie znasz gustu obdarowywanej osoby? Przeprowadź małe rozeznanie. Weź ją na kanapę, włącz komputer albo smartfona. Przejrzyjcie oferty domów aukcyjnych, pogadajcie o sztuce, o sensacyjnych cenach dzieł Rothki (to najszybszy sposób, by  zorientować się w kwestii cudzej opinii na temat sztuki współczesnej). Umówcie się na randkę w galerii, albo na spacer po starym rynku w waszym mieście, gdzie lokalni artyści wystawiają swoje prace. Przejrzyjcie rodzinny album i wybierzcie ulubione zdjęcia. ...

O Tulipanach i nie tylko...

Obraz
Tulipany, 90x250 (cm) Od zawsze zachwycają mnie kwiaty… i zupełnie nie ma to dla mnie znaczenia czy są to arystokratyczne róże, szlachetne, dumnie obnoszące się swą urodą, karmazynowe okazy, czy te turkusowe, którym dopomógł człowiek w uzyskaniu takiego koloru (choć nie chciałabym aby takie eksperymenty niszczyły naszą piękną planetę), czy te polne, cudnie wyrastające w najtrudniejszych warunkach, czasem z zupełnie wybetonowanej powierzchni, wydawałoby się zupełnie niestwarzających szansy przeżycia jakiejkolwiek roślince. Często tworzą tak niedoścignione urodą kobierce. Kwietne dywany olśniewają urodą najbardziej nieczułych na czar przyrody ignorantów. Czasem jadąc autostradą, która kojarzy się jedynie z koniecznością szybkiego przemieszczania się, nie spodziewamy się, że droga szybkiego ruchu może stworzyć czarodziejską, magiczną podróż wśród milionów maków polnych, dmuchawców, oleandrów i tulipanów. Sprawiają one radość podróży,...