Posty

Wyświetlam posty z etykietą dynamika

Burza kolorów

Obraz
 Rozrywające wewnętrznie mnogość ludzkich emocji kolory ilustrują nieprzewidywalność i dynamikę egzystencji każdego człowieka. Wydobywające się z nieprzeniknionej bieli, rozchodzące się i rozmazujące pociągnięcia pędzla ukazują uczuciowość artystki. Wydobyta na płótno energia przyciąga uwagę i składnia do przemyśleń na temat cogito ergo sum. Odcienie niebieskości i czerwieni przeplatają się w tańcu pełnym uniesień i zdają nieprzerwanie krążyć w okół epicentrum wybuchu myśli malarki. Obraz sygnowany jest dowolnym, prawym rogu. Dzięki estetycznie zamalowanym bokom nie wymaga oprawy. Dzięki swym wymarion będzie doskonałym dopełnieniem każdego nowoczesnego, niebanalnego wnętrza. Stanowi idealny prezent dla miłośników sztuki współczesnej i action painting. obraz dostępny na gallerytstore.pl

Moje ulubione słowo

Obraz
Rozedrgana plazma, 50x80 (cm) Moje ulubione słowo brzmi: "bardzo". I jest wspaniałym drogowskazem.  Każe mi szukać intensywności we wrażeniach i barwach. Także w sztuce. Zachwycać się szaleństwem i urodą kontrastów. Pcha mnie w kierunku wyjątkowych obrazów-artefaktów, które zachwycają lub drażnią. Lubię po równo te brzydkie i te ładne. Lubię nawet te, które mi się nie podobają. Byle bardzo.  Jest coś w tej abstrakcji. Coś co mnie urzeka i ciekawi. Wygląda jak mapa miasta, jak ogromne gospodarstwo rolne widziane z lotu ptaka, jak hydroelektrownia Itaipu Albo jak mechanizm zegarowy z krainy czarów. Element oniryczny i pewna regularność. Coś z Klimta, coś z Chagalla, coś ze spalonej płyty głównej. Ten obraz to jakby szalona układanka, pozlepiana z przypadkowych kawałków. Rozbity kalejdoskop, po nieudolnej próbie naprawy. Taka połamana, patchworkowa, niezborna całość, która wręcz hipnotycznie przyciąga uwagę. Intrygująca. Bardzo.  Kiedy pytam o ulubio...
Obraz
Z tym obrazem jest trochę tak jak ze skrzywdzonymi ludźmi. Wysyła mi przekaz, że nie mogę się zbliżyć, bo jest niebezpieczny. Próbuje bronić się przede mną. Wysyła mi jasny komunikat, ze jest silnym tworem, który nie da się zranić. Jest ostry i agresywny. Mówi mi, że wytworzył wokół siebie barierę, która stanowi zagrożenie dla innych. Widzę wielu ludzi, którzy jak ten obraz, nadają pewien przekaz. Ponieważ sami stali się niegdyś ofiarą cudzej złośliwości, ich zgubnego wypływu, gwałtowności, starają się teraz ochronić przed cierpieniem. Uciekają w formę. Forma ta ma informować, że grozi ci niebezpieczeństwo, bo jesteś takim samym diabłem jak wszyscy inni. Bo też chcesz zniszczenia duszy zranionego. Bo chcesz wyżyć się na człowieku pękniętym w środku. Nie zbliżaj się. Nie ufam ci. Ten obraz to esencja szaleństwa człowieka zamkniętego przed światem, który tłucze się jak nietoperz w klatce swojego umysłu. Nie wie jak żyć. Nie wie z kim. Nie wie, że istnieją ludzie z dob...