Posty

Wyświetlam posty z etykietą podróż

Czas na Iran (2)

Obraz
Widok na Teheran Czyś Ty oszalała?! Kolejny raz lecisz do Muzułmanów, przecież jak oni się dowiedzą, że jesteś z Europy to Cię zabiją, to Cię porwą! I w ogóle, ble ble ble. Przez kilka miesięcy było mnóstwo biadolenia ze strony moich znajomych, gdy dowiedzieli się, że kolejnym celem podróży jest Iran! Większość z nas uważają Persję za kolebkę terrorystów, za kraj, który chce za wszelką cenę zniszczyć Izrael a rząd Irański nic innego nie robi tylko myśli o wojnie jądrowej ze Stanami Zjednoczonymi.  Szczerze mówiąc, cieszę się, że jedynie mój Luby wspierał mnie w mojej wyprawie i trzymał za mnie kciuki. :-)  Późnym wieczorem doleciałam do Teheranu i już na lotnisku spotkałam się z przyjaznymi ludźmi, którzy naprawdę cieszyli się widząc bladą twarz, która przyjechała zwiedzić ich kraj. Po kilku godzinach oczekiwania na wizę, w końcu ją dostałam!!!!! I mogłam w końcu się zobaczyć z moimi hostami Aminem i Mohamedem, którzy specjalnie po nas przyjechali na lotnisko. ...

Czas na Iran!

Obraz
W końcu wróciłam.  Po prawie trzech tygodniach spędzonych w Islamskiej Republice Iranu trudno jest na nowo wrócić do szarej rzeczywistości. Dramat.  W następnych notkach opowiem Wam o tym, co widziałam, o ludziach, których poznałam, o jedzeniu, które mogłam skosztować i o kraju, który zwiedziłam.  Słowem wstępu do dalszych irańskich opowieści, chciałabym wszystkim, którzy są niepewni i wszystkim, którzy są nieprzekonani do wyjazdu  - Iran to najpiękniejsze, najbezpieczniejsze państwo!  Wszystko to, co widzimy w telewizji - nijak się ma do tego, co zobaczycie na miejscu. Przyjaźnie nastawieni Persowie, burza kolorów w Irańskich miastach sprawia, że zmienia się dotychczasowe myślenie o tym kraju.  Agnieszka Goździk

Hipnotyzująca z cyklu Kobiety Świata

Obraz
Hipnotyzująca z cyklu Kobiety Świata, 120x120 (cm), olej i akryl, płótno Kilka lat temu poleciałam do Dubaju, pełna obaw i niepokoju, jak poradzę sobie, jako samotna kobieta w kraju arabskim, gdzie dominują i rządzą mężczyźni. Był to mój pierwszy wylot niezorganizowany. Dotychczas zawsze wylatywałam z biur podróży, gdzie na lotnisku czekał rezydent, który opiekował się turystami przez cały pobyt do dnia powrotu z wypoczynku. I przeżyłam szok pod każdym względem, głównie kulturowy, religijny, obyczajowy.    Myślę, że każda kobieta jest „hipnotyzująca” w pewnym okresie swojego życia lub wielokrotnie dla jednego mężczyzny lub wielu mężczyzn. Jest to zjawisko absolutnie naturalne i bez tej zdolności „hipnotyzowania” nie byłoby ludzi na tej planecie, a jeśli byliby przez laboratoryjne zapłodnienia… to ludzkość straciłaby to, co najbardziej fascynujące, ekscytujące, co daje napęd, chęć do tworzenia, do osiągania rzeczy niemożliwych, d...

Przemyślenia w podróży...

Obraz
Fot. archiwum prywatne Znajduję się na plaży na Greckiej wyspie Korfu. Takie mikroskopijne czarne maleństwo pędzi po mojej opalonej nodze. Dla tego maleństwa to jakaś góra dziwna, trochę śliska, bo posmarowana oliwką i kremem do opalania. Najłatwiej zgnieść maleństwo… ale to ja na chwilę przysiadłam w jej świecie i trochę się zasiedziałam, stwarzając przeszkodę w eksploracji dziwnego, pełnego poruszających się gór świata.  Fot. archiwum prywatne Fot. archiwum prywatne Fot. archiwum prywatne Fot. archiwum prywatne Fot. archiwum prywatne Więc delikatnie stworzyłam mikroskopijnej czarnej „robaczywce” most zrobiony z źdźbła trawy morskiej, most – transporter na bardziej stały ląd, choć czy jest coś stałego na tej przedziwnej planecie? Jestem tu wydaje się bardzo długo i ciągle poszukuję… czego? Pewnie szczęścia. Jak to maleństwo, które przez przypadek zwiedzało nogę Guliwera. Trochę pustka w głowie. Jaki genialnie cudny maleńki śli...