Esencja delikatności i łagodności
Drugi brzeg, 80x100 (cm) Esencja delikatności i łagodności. Jednocześnie jednak ciepło barw kojarzy mi się ze starością, z postarzałą fotografią. Bardzo nie lubię brązów, pomarańczy ani kolorów w podobnej tonacji. Tak samo nie przepadam za starością. Oczywiście nie chodzi o ludzi w podeszłym wieku. Chodzi o stan ciała i umysłu, o moment, w którym już wiesz, że się rozpadasz. Patrząc na ten obraz, myślę o tej chwili, w której uznam, że jestem za stara na życie. Odczuwam nieco niepokoju i rozczarowania. Widząc to osamotnione drzewo zdaję sobie sprawę, że być może kiedyś będę tym samym. Jednostką, która albo przeżyła wielu swoich bliskich i została sama, albo która zginęła przed wszystkimi. Śmierć zabiera nas również osobno. Na końcu drogi czeka więc na każdego człowieka ta sama samotność. Jedyne ciepło, miłość, zaufanie, przywiązanie jakie możemy dawać i otrzymywać, możliwe jest wyłącznie teraz, przed nadejściem ostatecznego rozdzielenia. Wyobrażam sobie starość ...