Esencja erotyzmu
Róże, 90x210 (cm) Dwie piękne róże, przypominające mi kobiecie piersi. Cały ten obraz kojarzy mi się z esencją erotyzmu. Wszystko jest delikatne, a zarazem pełne namiętności. Kusząca czerwień kobiecych ust i płomień w oczach rozszalałego mężczyzny. Przewaga jednego i uległość drugiego po to, by za moment zrównać się w uniesieniu. Widzę przyciąganie, ten moment, gdy za chwilę zburzy się mur nieśmiałości, a górę weźmie pożądanie i miłość. Bo nie chodzi o sam seks. Istotą jest połączenie dwóch elementów znaczących. Fizyczności, jej odczuć, z psychiką, z jej emocjami, z jej przywiązaniem do poczucia bezpieczeństwa, ufności, a zarazem ryzyka i autodestrukcji. Rozdzielone charaktery tych jednostek nie są tak fascynujące i pełne, jak jedność. Jedność zadziwia, jedność zniewala, jedność doprowadza do szaleństwa, do pomieszania zmysłów. Istnieje coś piękniejszego? Dla mnie nie, dla mnie to urzeczywistniony sen. Taki, o jakim nie można zapomnieć z powodu jego wspaniałości. S...