Posty

Wyświetlam posty z etykietą Agios Stefanos

Czasami "zdycham ze szczęścia"... ciąg dalszy!

Obraz
Nieoczekiwana grecko-ukraińsko-polska impreza (Korfu, 2015)   Opiszę teraz wieczór bardzo interesujący, jaki spędziliśmy w Agios Stefanos: ja, moja sąsiadka Kristina z Ukrainy, nasi gospodarze Veta i Jorgos oraz ich przyjaciel Spiros. Wróciłam do hotelu bardzo zmęczona po długiej wyprawie i kiedy przywitała mnie moja wesoła sąsiadka lekko podpita i spytała… Możem poznakomitsja?... Czy możemy się zapoznać?... Szto ja piju? … Co ja piję? Pomyślałam… no ładnie… koniec mojego idyllicznego spokoju… Jakaś „Ruskaja dziwaczka” chyba lubi popić.  Powiedziałam, że ja nie piję alkoholu, bo nie mogę, bo choruję... Była zdziwiona i zawiedziona, ale opowiedziałam jej o wszystkich pięknych miejscach, które zwiedziłam na Korfu i poszłyśmy razem do sklepu. Akurat skończyła mi się oliwa z oliwek.  Kristina chwiejnym krokiem, wesoła, głośna, szczęśliwa pytała o moje życie, ile mam lat, co robię. Mój wiek zawsze był powodem mojego dużego zakłopotania, bo mam bardzo...

Czasami "zdycham ze szczęścia"...

Obraz
 Moje wspomnienia z pobytu na wyspie Korfu - wiosna 2015 rok Jestem na najpiękniejszej plaży w Kassiopi na cudnej greckiej wyspie Korfu.  Byłyśmy tu parę lat wcześniej z moją ukochaną córeczką i był to bardzo trudny okres mojego i mojej córeczki życia, o czym na pewno napiszę, ale niestety nie wiem kiedy, bo jestem zupełnie nieprzewidywalna w  moich działaniach... ale... Ale... Jak zwykle nie „o tym”.  Chciałam napisać, że byłyśmy nieopodal tego cudnego miasteczka 2 tygodnie i nie przyszło nam do głowy, żeby przejść kilkadziesiąt metrów w górę uroczego portu, gdzie po chwili króciutkiego spaceru ukazałaby nam się cudna plaża, gdzie turkusowo – niebieska woda pięknie kontrastuje z owalnymi białymi kamieniami. Delikatnie przesłonięty mgłą widok na Albanię (stąd podobno jest tylko 2 km) z wysokimi surowymi górami zachwyca. Jedynym minusem tej plaży jest dość zimna woda w porównaniu do Rody, Sidari, Arillas. …. ...

Droga do utraconego "Raju"...

Obraz
Agios Stefanos - Korfu - Grecja Tak musi wyglądać Raj. Wymarzony, wyśniony. Marzenie „o Raju” przekazywane z pokolenia na pokolenie istnieje. Właściwie… to jest wszędzie i każdego dnia. Nie zawsze chcemy go zauważyć… Nie zawsze chcemy go sobie stworzyć… Jak to? Więc każdy może mieć codziennie w każdej chwili Raj. Jedyne, co powinien zrobić to go po prostu zauważyć, odczuć, nasycić się nim, pokochać, pławić się radością, którą ofiaruje? Jestem pewna, że jest to możliwe do odczucia w każdej sekundzie naszego istnienia na tej fascynującej planecie pełnej kontrastów, pełnej „Raju” wymarzonego i „Piekła” przeklętego… „do wyboru”. Agios Stefanos - Korfu - Grecja Ja jeszcze nie potrafię być tylko w „Krainie Szczęśliwości”… Niestety czasami przekraczam granicę „cudu istnienia” i eksploruję krainę „wiecznej nieszczęśliwości”. Na szczęście znam ścieżki wyprowadzające z zapętlonego labiryntu zła.  W zwierciadle czasu, 120x100 (cm) Dostać się ta...