Posty

Wyświetlam posty z etykietą darkness

Szkic anatomiczny

Obraz
Kryształowa energia, 100x80 (cm) Mariola znów kłania się swoim mistrzom. W tym wypadku rolę mistrza odegrał Zdzisław Beksiński, a główną inspirację stanowiły detale jego obrazów. Pajęcze sieci, plątaniny i zmarszczki widoczne na drugich i trzecich planach. Jednak tutaj, w odróżnieniu od prac Beksińskiego, widzimy abstrakcyjną makabreskę, zamiast surrealistycznego horroru.  Niepokój nie jest wyrażony wprost, odczucia są wyabstrahowane z pozamalarskiej rzeczywistości. Tym, co istotne są kształty i kolory, przywołujące skojarzenia z włóknami mięsa, zawiesiną krwi w wodzie, całą somatyczną mechaniką ludzkiego ciała, czy anatomicznymi szkicami. Formy, nawiązujące do cielesności zostały połączone ze strachem, który nie ma kształtu.  O ile bowiem ciała bywają piękne i zgrabne, o tyle wszystko, co wewnątrz, pod skórą - zawsze przeraża. Każdy rzut oka w te zakamarki jest wkraczaniem w sferę pewnego tabu. Na obszar dostępny wyłącznie dla rzeźników i lekarzy. Wszystko, co w...

Oczekiwanie na ratunek

Obraz
Dzisiaj moją uwagę przykuł obraz, który Lusia nazwała „Nim brzask nastanie”. Zarówno ona jak i ja znamy okropność, jaką niesie ze sobą noc. Myślę, że wielu ludzi ją zna; odczuwa za każdym razem, gdy zgaśnie Słońce. Trzeba przeżyć cały ogrom ludzkiego cierpienia, unieść na swych barkach wszystkie niepokojące myśli i doczekać jakoś do świtania, do kolejnej jasności. W nocy, w ciemności, wszystko, poza naszą duszą, jest silniejsze; wszystko, co już pokonane, wraca. Próbuje nas na nowo zabić. Zranić. Widzimy migające czerwone światełko telewizora i myślimy o przeżytym bólu, strachu, napięciu. Jesteśmy ofiarą mroku, który ma za cel zniszczyć naszą wytrwałość i pewność siebie. W ciszy czujemy więcej. Zamknięci w swojej klatce urojonych koszmarów odczuwamy cały ogrom sadystycznych emocji. I tylko ranek może nas uratować… Widzę to na obrazie jaką jasna smuga ma siłę. Siłę do wygnania demonów, które tak bardzo dążą do wywołania w nas chaosu, że nieraz zapominają, że to j...