Posty

Wyświetlam posty z etykietą aleja drzew

A może kiedyś będę malarką?

Obraz
Fot. Vanessa Eslain Miałam taką dziwną wizję. Byłam 11 - 12 letnią dziewczynką i szłam cudną aleją przepełnioną rozdygotanym światłem w złotawych kolorach zachodzącego słońca.  Nie pamiętam nazwy miejscowości, myślę, że były to jakieś kolonie, na które prawie co roku wyjeżdżałam dofinansowywane przez zakład pracy mojego ojca... I SZŁAM SOBIE TĄ BAJKOWĄ ALEJĄ... I wypełniało mnie poczucie nieskończonego piękna i wiążąca się z nim wszechogarniająca radość... I pomyślałam wtedy... Zupełnie bezpodstawnie... Bo przecież mała dziewczynka, z małej wsi, zajmująca się trojgiem młodszego rodzeństwa, królikami, które ojciec hodował i którym trzeba było "narwać" pożywienia i opiekująca się ogródkiem warzywnym latem co nie było łatwe bo podlewać było trzeba wodą ze studni i przelewać w konewkę... I nikt nie myślał o rozwijaniu w dziewczynce jakiejkolwiek pasji... I pomyślałam wypełniona uśmiechem wewnętrznym - A MOŻE KIEDYŚ BĘDĘ MALARKĄ? - tak zupełnie znikąd... Taka dziwna w...