Posty

Wyświetlam posty z etykietą kwiat

Jak odzyskałam utracony skarb

Obraz
   Zniewalający pięknem śpiew ptaków zapowiadających nadejście świtu. Za chwilę pojawią się pierwsze oznaki wstającego pięknego wiosennego poranka... I rozkosz istnienia bo mogę w tym być i delektować się cudem narodzin kolejnego dnia... I "śmierć w oczach" bo nie zdążyłam się jeszcze położyć, i rozpacz że będę musiała "jakoś" przeżyć kolejny dzień... I nie mam nadziei na sen. Całą noc malowałam. To jeden z najpiękniejszych moich obrazów (musiałam zakończyć pewien etap w powstającym obrazie) i zawsze będzie kojarzył mi się z cudem wiosennego poranka, trochę mniej z rozpaczą 18-letniej bezsenności. Zdjęcie cudownego maku, wyglądającego jakby ktoś misternie powycinał i posklejał czerwoną bibułę boskiego pochodzenia, jedynego tak oszałamiającego nietypowością struktury powstałego okazu -  Królowej Maków. Owa przecudownej urody królowa wyrosła wśród chwastów na pięknej opuszczonej dzikiej działce w pobliżu mojego domu. Później powstało wiele obrazów z ma...
Obraz
 *** Jeśli ukochasz kwiat, który istnieje w jednym egzemplarzu pośród milionów gwiazd, to patrząc na niego czujesz się szczęśliwy.  *** Ciernie nie służą do niczego, to czysty przejaw złośliwości kwiatów. *** Nie wierzę ci! Kwiaty są słabe. Naiwne. Usiłują dodać sobie pewności siebie. Ufają, że dzięki cierniom staną się groźniejsze. Cytaty z "Małego Księcia" Antoine de Saint-Exupery

Droga ku szczęściu

Obraz
Przeżyłam największy koszmar mojego życia. 18 lat nie spa ł am, byłam jak żywy trup. Dziś uwielbiam życie. Tak powstawały moje piękne obrazy i projekty, i w takim stanie wychowywałam ukochaną córeczkę. Dzięki temu co przeszłam, wiem, że wszystko jest w tym życiu możliwe. Moja historia naznaczona jest piętnem choroby, która zabijała każdej nocy i każdego dnia, a jednak dała się przeżyć. Nauczyłam się jednak afirmacji życia we wszystkich jego odcieniach. Celebruję chwile, kiedy jestem wesoła, zabawna, troszkę rubaszna. Zdarzają się także te smutne i melancholijne. Różne. Gdy wyjeżdżam często chcę nadrobić stracony czas i delektować się życiem. Cały czas uczę się bycia szczęśliwą. Tu i teraz. Wiem, że jutro będę jeszcze szczęśliwsza. Kiedyś pozwalałam, by targały mną emocje. Teraz wiem, że jedynym i najważniejszym celem i powołaniem w życiu każdego człowieka, każdej żywej istoty na tym świecie, jest bycie szczęśliwym w każdym momencie naszego istnienia. Skąd jednak...

O czym jest ten obraz?

Obraz
Są dzieła, które mają w sobie energię, intensywność i swoistą moc wyrazu. Spróbujmy "wgryźć się" w temat i przyjrzeć jednemu z nich nieco bardziej wnikliwie. Czerwone kwiaty Marioli Świgulskiej trudno jednoznacznie zaklasyfikować - przedstawiające, czy jednak abstrakcyjne? Czy to jeszcze kwiat, czy już miniaturowy, surrealistyczny kosmos? Kompozycja zamknięta czy otwarta? Wnikliwa analiza dzieła sztuki zawsze stanowi wyzwanie. Zwłaszcza, w przypadku sztuki współczesnej - analizowanej zgodnie ze współczesnymi kanonami - przez pryzmat formy, treści, kontekstu, w odniesieniu do rozmaitych teorii dzieła sztuki...   Czasem wystarczy jednak uważnie się przyjrzeć i wsłuchać w reakcje swojego ciała. Spróbować zrozumieć - nie tylko autora, ale też siebie, za sprawą obrazu.   Mariola Świgulska rzadko bowiem posługuję się skomplikowaną symboliką - znacznie częściej sięga do tej uniwersalnej, której interpretacja wynika wprost z naszej biologii. Czerwony - soczysty, inten...