Posty

Wyświetlam posty z etykietą atelier

Dmuchawce - Dandelions

Obraz
  W krainie przyrody dzieją się niezgłębione historie. Splątane trawy, paprocie, dmuchawce, tworzą swoistą symbiozą piękna, poezji, doskonałości. Artysta próbuje uchwycić choć cząstkę tej poezji uwieczniając choćby namiastkę piękna na płótnie.

Salvador Dali powiedział podobno „wyklułem się z jaja”. Patrząc na obrazy artysty nie trudno dostrzec, że był to motyw bardzo lubiany i często stosowany przez twórcę.

Obraz
O jajach Salvador Dali, Geopolityczne dziecko obserwujące narodziny nowego człowieka , 1943.     Salvador Dali, Alegoria amerykańskiego Narodzenia , 1943 Jaja absolutny cud natury dający zaczątek istnienia... Tak było... dopóki człowiek przebiegły nie zaczął masowych hodowli kur w urągających człowieczeństwu holokaustach dla kur. Bo czyż jeśli ptak, który ma skrzydła jest w klatce w której ledwo może się przekręcić często bez piór, bo po co hodowcom pióra, sprawiają tylko kłopot po zabiciu ptaka na mięsa. Podobnież padłe współtowarzyszki niewoli są zjadane. Jak takie jaja mają nam dać wspaniałe składniki odżywcze, gdy kura znosi je w stresie absolutnym ogłupiona chorym jedzeniem napakowanym antybiotykami żeby jakoś przetrwać w krainie zła. Dlaczego tak bardzo przejmuje nas zło wyrządzone przez hitlerowców w holokaustach? a sami robimy to zło komuś słabszemu, kto nie ma szansy na obronę... no może tylko taką, że przekazuje nam cały ból, stres w jajk...

Miłe wyróżnienie

Obraz
Fot. archiwum prywatne, "Z Dziewczynką" Miło nam poinformować, że nasz blog został dodany do " Katalogu Najlepszych Blogów "! Jest to dla nas miłe zaskoczenie i ogromna radość ;) Opis bloga znajdziecie tutaj .  Zdajemy sobie sprawę, że nie zawsze pracujemy nad wpisami systematycznie i dlatego dziękujemy wszystkim czytelnikom za cierpliwość i wsparcie. To dzięki Wam liczba wyświetleń ciągle rośnie, a dla nas jest to impuls to dalszej pracy! Fot. archiwum prywatne Fot. archiwum prywatne

Niezwykła wystawa Georgii O'Keeffe w Tate Modern w Londynie

Obraz
"Oriental poppies" Georgia O'Keeffe 1927 Jakiś czas temu w dwóch postach ( Część 1 i Część 2 ) zawarłam moje przemyślenia na temat podobieństwa mojej twórczości z twórczością Georgii O'Keeffe.  Maki, olej na płótnie O historii tego obrazu przeczytacie w poście ze stycznia tutaj   Zdjęcie, które zainspirowało mnie do malowania maków Chciałabym dodać, że od lipca tego roku do końca października, wielbiciele sztuki O'Keeffe mogą odwiedzić wystawę prac, tej kultowej artystki w Tate Modern w Londynie, w brytyjskim narodowym muzeum międzynarodowej sztuki nowoczesnej. Jej zniewalające swym pięknem prace można podziwiać na żywo mając w myślach fascynujący, ekscytujący życiorys artystki. Więcej szczegółów znajdziecie w linku poniżej: http://www.tate.org.uk/whats-on/tate-modern/exhibition/georgia-okeeffe    Uwielbiam kwiaty... Moja kocia miłość - Filemon

„Jesteś naszą polską Georgią O’Keeffe” 2 ciąg dalszy...

Obraz
Fot. archiwum prywatne „Georgia O’Keeffe przeżyła 98 lat w zdrowiu, dobrobycie i sławie’’ (cytat z Harper’s Bazaar „Kwiat jej sekretu”).  Nie przeżyłam jeszcze 98 lat, ale zamierzam nawet żyć dłużej… Fot. archiwum prywatne Niestety do tej pory od 15 roku życia ciągle choruję, więc Georgia miała albo lepsze geny albo była mądrzejsza, na szczęście nie żyła w epoce powszechnej anoreksji, bulimii gdzie „dobrobyt” zafundował nam łatwy dostęp do trującego zniewalającego jedzenia a media wciąż mimo ciągle podejmowanych prób zmiany lansują długonogie, wychudzone nieludzko piękne i tylko młode, trudno powiedzieć kobiety, bo modelki często rozpoczynają swoją karierę w wieku 13 lat i od razu słyszą od swoich agencji, że muszą schudnąć. Georgia O’Keeffe była na pewno mądrzejsza. Mnie kiedyś powiedziała koleżanka, przez którą nabawiłam się bulimii i anoreksji, że mam twarz okrągłą i jeśli by włożyć cyrkiel w środek nosa to powstałoby idealne, koło jako obrys mojej twa...

Garance Dore - inspirująca

Obraz
Ubrania są po to, żeby ci pomóc, a nie żeby zrobić z ciebie kompletnie inną osobę. Mnie pomogło znalezienie rzeczy, w których czuję się PEWNA SIEBIE – Garance Dore .                 Bardzo zaciekawiły mnie słowa znanej blogerki modowej Garance Dore. Jak to? Czy pewność siebie nie wynika przypadkiem z wnętrza człowieka? Czy nie jest wynikiem ciężkiej pracy z psychoterapeutami, bezustannymi rozmowami z Duszą, czytaniem tysiąca poradników jak uleczyć wewnętrzne, zastraszone dziecko? No chyba, że… ktoś to dostał po prostu w PAKIECIE od Boga i to po prostu ma – szczęśliwiec. Chyba znam przynajmniej jednego takiego szczęściarza . Kupiłam Glamour , jako osłodę ciężkiej nocy (bo nie przespana kolejna) lecąc na Cypr. Tam znalazłam i przeczytałam artykuł Alicji Szewczyk Garance Dore zaczyna od nowa . I już następnego dnia po przylocie do hotelu przekonałam się, że ubrania mają wpływ na poczucie włas...

Warsztat artysty

Obraz
Własne atelier na najwyższym piętrze nowojorskiego biurowca. Szyby zamiast ścian i oszałamiający widok na miasto. Artysta, z roznegliżowaną modelką popijają szampana, a monumentalny obraz wyczekiwany przez agenta, stoi na sztalugach, wymagając jedynie kilku wykańczających dzieło pociągnięć pędzla (naturalnie, z najwyższej jakości włosiem z kuca pony). Rzeczywistość odbiega od tej filmowej wizji tak mocno, jak tylko się da.  To znaczy - być może są gdzieś artyści, kórych warunki pracy właśnie tak wyglądają. Nazywają się Jeff Koons, albo Damien Hirst. Jednak generalnie pracujemy w skromniejszych warunkach. Znacznie skromniejszych. Atelier to często pokój na piętrze własnego domu, albo, jak w przypadku Lusi - kuchnia i pokój dzienny w jednym. Na parterze.  Przestrzeń, w której powstaje obraz musi być maksymalnie funkcjonalna. Wszystko jest pod ręką, co najczęściej oznacza, że wszystko leży na wierzchu. Powiedzenie "artystyczny nieład" nie ukuło się bez powodu, lecz j...