Posty

Wyświetlam posty z etykietą Wystawa

Frida Kahlo i Diego Rivera - wystawa w Poznaniu

Obraz
 Przypadek? Losowy chochlik?? Niby nic wielkiego... ale... Kiedy wczoraj myślałam nad wizją mojego nowego obrazu z cyklu fascynacja pewną twarzą... w głowie ukazała mi się mała twarz kobiety umiejscowiona pośrodku czoła pomiędzy brwiami kobiety umiejscowiona pośrodku czoła pomiędzy brwiami kobiety, której twarz wypełnia prawie cały obraz i stanowi jego bazę. Wizja pojawiła się dosłownie na chwilę przed tym jak przeglądając czasopismo Glamour z września 2017r dosłownie chyba na drugiej przypadkowo otwartej stronie zobaczyłam... obraz Fridy Kahlo 'Diego on my mind' Uśmiechnęłam się do losu.... i czy istnieją przypadki... zbiegi okoliczności... przyciąganie podobnego ... czy nie powstałe jeszcze obrazy mogą przyciągać wiele lat wcześniej namalowane o podobnej kompozycji. Podobne przyciąga podobne, jeśli ktoś interesuje się prawem przyciągania to wie dobrze, że często tak się dzieje. Frida Kahlo jedna z najbardziej znanych malarek świata. Zyskała sławę dzięki oczywiście talento...

FIND ART

Obraz
ms i ms2 Wystawa będzie czynna do 27 sierpnia 2017r Zachęcamy do obejrzenia :) Kilka moich obrazów o podobnej tematyce :)

Salvador Dali powiedział podobno „wyklułem się z jaja”. Patrząc na obrazy artysty nie trudno dostrzec, że był to motyw bardzo lubiany i często stosowany przez twórcę.

Obraz
O jajach Salvador Dali, Geopolityczne dziecko obserwujące narodziny nowego człowieka , 1943.     Salvador Dali, Alegoria amerykańskiego Narodzenia , 1943 Jaja absolutny cud natury dający zaczątek istnienia... Tak było... dopóki człowiek przebiegły nie zaczął masowych hodowli kur w urągających człowieczeństwu holokaustach dla kur. Bo czyż jeśli ptak, który ma skrzydła jest w klatce w której ledwo może się przekręcić często bez piór, bo po co hodowcom pióra, sprawiają tylko kłopot po zabiciu ptaka na mięsa. Podobnież padłe współtowarzyszki niewoli są zjadane. Jak takie jaja mają nam dać wspaniałe składniki odżywcze, gdy kura znosi je w stresie absolutnym ogłupiona chorym jedzeniem napakowanym antybiotykami żeby jakoś przetrwać w krainie zła. Dlaczego tak bardzo przejmuje nas zło wyrządzone przez hitlerowców w holokaustach? a sami robimy to zło komuś słabszemu, kto nie ma szansy na obronę... no może tylko taką, że przekazuje nam cały ból, stres w jajk...

I tak wróciłam wspomnieniami do fragmentu mojej wiedeńskiej historii...

Obraz
W Wiedniu mieszkaliśmy z moim mężem i pracowaliśmy w biurze architektonicznym trzy lata. Na początku oczywiście byliśmy oczarowani pięknem tego miasta. Nasze biuro mieściło się w samym centrum tuż przy operze i jednocześnie na wprost pięknego parku. Delektowaliśmy się urokiem przepięknego Wiednia każdego dnia. Niestety po kilku latach mieszkania i pracy we Wiedniu przyznam szczerze, że trochę nam spowszedniał . Może brakowało tam najbardziej spontaniczności, otwartości, troszkę szaleństwa u 'uporządkowanych' Austriaków. Z ogromną radością wróciliśmy do przepięknej Łodzi. Właśnie z wycieczki z Wiednia wróciła moja przepiękna, młoda koleżanka. Wygląda tak cudnie malarsko we wnętrzach pięknego pałacu w Schonbrunnie. Reszta zdjęć z cudownej wycieczki do Wiednia. Zachęcamy do odwiedzenia tego pięknego miasta.   Pomnik Mozarta   Katedra św. Szczepana Belveder  Kolumna morowa  Parking dla dorożek :)...