Posty

Wyświetlam posty z etykietą meduzy

Dmuchawce, coś pięknego!

Obraz
  Przestworza i dmuchawce, 154x146 (cm)     Dmuchawce zawsze będę uwielbiała, szczególnie w takich kolorach. Cudnie wyglądają tak obmyte fioletem i jakby kosmiczną materią. Kojarzą mi się trochę z rozlanym mlekiem, które będąc niestałe przemierza jakąś obcą nam przestrzeń. Jednocześnie widzę też białe meduzy lub pająki. Tak wiele kształtów na jednym obrazie. Te dwa byty fruwające we Wszechświecie wydają się robić ogromny dystans w jakiejś czasoprzestrzeni, szukając siebie samych, swojej esencji. Jak często bywa tak, że przeżywamy całe życie, a i tak siebie nie znamy, nie wiemy, co nas uśmierca, a co daje nam siłę. Trochę jakbyśmy mieli poplątaną duszę, jakby była jakimiś witkami delikatnymi i elastycznymi. I te witki zwijają się, łączą w jedność, niekiedy znów rozdzielają na wiele mniejszości odbiegających od stanu naturalnego. Widzę na tym obrazie, że dwie jednostki pragną odczuwać całość siebie, ale wiedzą, że to nie jest najłatwiejsze z zadań odna...