środa, 24 maja 2017

Czas na Iran (2)



Widok na Teheran

Czyś Ty oszalała?! Kolejny raz lecisz do Muzułmanów, przecież jak oni się dowiedzą, że jesteś z Europy to Cię zabiją, to Cię porwą! I w ogóle, ble ble ble. Przez kilka miesięcy było mnóstwo biadolenia ze strony moich znajomych, gdy dowiedzieli się, że kolejnym celem podróży jest Iran! Większość z nas uważają Persję za kolebkę terrorystów, za kraj, który chce za wszelką cenę zniszczyć Izrael a rząd Irański nic innego nie robi tylko myśli o wojnie jądrowej ze Stanami Zjednoczonymi. 

Szczerze mówiąc, cieszę się, że jedynie mój Luby wspierał mnie w mojej wyprawie i trzymał za mnie kciuki. :-) 

Późnym wieczorem doleciałam do Teheranu i już na lotnisku spotkałam się z przyjaznymi ludźmi, którzy naprawdę cieszyli się widząc bladą twarz, która przyjechała zwiedzić ich kraj. Po kilku godzinach oczekiwania na wizę, w końcu ją dostałam!!!!! I mogłam w końcu się zobaczyć z moimi hostami Aminem i Mohamedem, którzy specjalnie po nas przyjechali na lotnisko. 


Amin, Agnieszka, Mohamed i Sylwia
Czasami jest tak, że jeśli gościsz kogoś w swoim mieszkaniu, to po prostu go gościsz, a tu... Po kilku minutach rozmowy cała nasza czwórka stała się sobie bliższa i nadal mamy ze sobą kontakt. 

W kolejnych notkach dowiecie się o miastach, które zwiedziłyśmy, czyli Yazd, Shiraz, Teheran, Esfahan, Qom i wiele innych.

Teraz mogę jedynie Was wszystkich przekonać do tego, że:


*Iran jest najbezpieczniejszym krajem w którym miałam możliwość przebywać;

*Nie zauważyłam, żeby kobiety w Iranie miały mniejsze prawa od mężczyzn;
*Zakazany owoc najlepiej smakuje, czyli co najmniej każdy z poznanych mi Irańczyków miał numer telefonu do kogoś, kto jest w stanie załatwić alkohol;
*Viva Pol­ska i Eska TV to naj­po­pu­lar­niej­sze kanały sate­li­tarne wśród mło­dzieży;


Stay tuned!
Agnieszka Goździk

Prześlij komentarz