piątek, 19 sierpnia 2016



Dwie piękne róże, przypominające mi kobiecie piersi. Cały ten obraz kojarzy mi się z esencją erotyzmu. Wszystko jest delikatne, a zarazem pełne namiętności. Kusząca czerwień kobiecych ust i płomień w oczach rozszalałego mężczyzny. Przewaga jednego i uległość drugiego po to, by za moment zrównać się w uniesieniu. Widzę przyciąganie, ten moment, gdy za chwilę zburzy się mur nieśmiałości, a górę weźmie pożądanie i miłość. Bo nie chodzi o sam seks. Istotą jest połączenie dwóch elementów znaczących. Fizyczności, jej odczuć, z psychiką, z jej emocjami, z jej przywiązaniem do poczucia bezpieczeństwa, ufności, a zarazem ryzyka i autodestrukcji. Rozdzielone charaktery tych jednostek nie są tak fascynujące i pełne, jak jedność. Jedność zadziwia, jedność zniewala, jedność doprowadza do szaleństwa, do pomieszania zmysłów. Istnieje coś piękniejszego? Dla mnie nie, dla mnie to urzeczywistniony sen. Taki, o jakim nie można zapomnieć z powodu jego wspaniałości. Sen, który działa jak narkotyk. Otumania przyjemnością, uzależnia szczęściem. Sen, w którym czuję się piękna. Duchowo i cieleśnie. W którym on jest piękny, silny, męski. Dba o mnie, obdarowuje rozkoszą. Gładzi dreszcze. Prowokuję go do utraty kontroli nad sobą. Podjudzam do panowania nade mną, nad nami, nad wszystkim, co znajduje się wokół. Odczuwam urok tych chwil, a muśnięcia czerwonych kwiatów, ich gra, ich rywalizacja, ich pragnienia budzą we mnie słodki niepokój. Chcę wydostać się ze sztywnej harmonii, która choć potrzebna mi w życiu codziennym, byłaby wrogiem w trakcie tego aktu kapitulacji. Będąc bezbronną, przeżywając największą ekstazę, żadne więzy nie mogą być silniejsze. Bo nie ma mocy silniejszej niż seksualny szał, mający swoje fundamenty w miłości, w szczerym, wiernym, szlachetnym uczuciu. Kończąc, odsyłam w tym momencie do Podkowińskiego po więcej wrażeń, po "Szał uniesień".
________
Two beautiful roses, reminds me women breast. All this picture reminds me essence of erotism. All is gentle but full of passion in the same time. Tempting red of women lips and fire in mad men eyes. One superiority and one subjection for in a moment to equal in ecstasy. I see attraction, this moment when in a moment wall of shyness will be destroyed and lust and love will take up. Because it's not only a sex. The essence is the connection of two major components. Physicality, its feelings, with psyche, its emotions its attachment to feeling safe, trust and the same time risk and self-destruction. Separated characters of these units aren't as fascinating and full, like unity. Unity amazes, captivates, unity leads to madness, to the confusion of the senses. Is it something else so beautiful? For me no, for me is a dream, which is came true. It's impossible to forget this dream, its greatness. It's like a drug, it dazzles by pleasure, makes addiction by happiness. In this dream I feel I'm beautiful. Spiritually and physically. In this dream he is beautiful too, strong and male. He cares about me, gives me pleasure. He strokes my shivers. I provoke him to lose his self-control. I incite him to reign over me, over us, over all things, which are around us. I feel charm of these moments and brushes red flowers, their game, their rivalry, their desires awake in me sweet anxiety. I want to get away from stiff harmony, which is important in daily life, but not in this capitulation. Being defenceless, being in the biggest ecstazy, no fetters can be stronger. Because there is no power stronger than sexual frenzy, which have its fundaments in love, truthful, faithful and noble feeling. Finishing, I refer to Podkowinski painting if You want to more impressions, I refer to <<Szał uniesień>>. 

~~ Kamila Kossowska
Prześlij komentarz