piątek, 6 maja 2016

Przecudne zsuwanie się w otchłań piękna i spokoju. Zawsze miałam tak, że to fiolety mnie uspokajały, a nie inne kolory. Patrzę na ten obraz i czuję równowagę w sobie, która jest mi obecnie bardzo potrzebna. Zbliża się moja sesja (studia) i może właśnie dlatego podświadomie szukam azylu? Czegoś, co mnie poprowadzi w gąszczu tak ważnych dla mnie spraw; co pomoże mi przetrwać walkę o to, co kocham. I zrobi to w sposób wyciszony, szepcąc w czuły sposób słowa wsparcia; powtarzając, że jestem na tyle silna i wartościowa, że wygram wojnę z własnymi słabościami w tym stresującym dla mnie starciu. Ten obraz daje mi wytrzymałość na negatywne bodźce. Patrzę na niego i czuję, że nic złego nie może się wydarzyć, mimo że to totalne kłamstwo. W każdej chwili życia może czyhać na nas zło, zagłada naszej duszy. Ale dzięki tym barwom i kształtom odczuwam siłę i wiem, że potrafię się obronić przed wszystkim, co chciałoby mnie zranić. Wiem, że to nie jest mój koniec; że jestem władcą swojego losu na tyle, na ile jest mi to dane. I właśnie w tych wąskich ramach ja jedna mogę działać, żeby ułożyć wszystko według mojego planu na szczęście, na spełnienie, na harmonię. Oglądam wirujące kule, które tak łagodnie opadają w kosmiczny wir... Żyłki rzeczywistości gubiące się właśnie w tej chwili w dołku wypełnionym esencją z marzeń i wspomnień... Widzę chmury stworzone z fioletu i piękna naszych małych ziemskich pragnień i zadaję sobie pytanie: czy warto narażać istotę i ważność swojego jestestwa dla chwil wypełnionych po brzegi pasją i miłością, skoro koniec i tak nadejdzie po przeżyciu już wszystkiego?



Wonderful sliding in deep of beauty and calmness. It was always that violet colors make me calm, not other colors. I look at this pic and I feel balance inside, which is now necessary to me. My session (at univeristy) is coming and maybe this is the reason why I'm looking for refuge subconsciously? I'm looking for something, which could be my private guide into thicket of my private important issues and could help me survive this battle for this what I love. And this guide could do this muted way whispering in the same time many words of support; repeating that I'm so strong and valuable that I will win this war with my weakness in this stressful encounter. This picture give me resistance to negative incentives. I'm lookin at it and I feel that nothing wrong can happen to me, although this is total lie. Every moment in our life some wrong and destroy our soul can try to lying in wait for us. But thanks to these colors and shapes I feel strenght and I know that I can defend me from everything, which could want to hurt me. I know it;s not the end of me. I know I'm lord of myself in some borders. And in these borders I can do something to arrange according to my fortunately plan, plan to gratification and harmony. I'm watching rotating balls, which are falling gently into cosmic vortex... Lines of reality which are getting lost now in hole full of essence of dreams and memories... I see clouds made by purple and beauty of our small earthly desires. And I ask question to myself: it is worth to expose gist and validity of his being for moment filled to the brim by passion and love, if the end will come after experience everything?

-Kamila Kossowska
Prześlij komentarz