poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Azteckie impresje


Podróże to niewyczerpane źródło inspiracji. Zanurzanie się w historii innych kultur, zwłaszcza w folklorze pokazuje jak różnorodne mogą być związki między człowiekiem-twórcą, a przyrodą, społeczeństwem i bóstwami.


Wszystkie pierwotne ludy były wnikliwymi obserwatorami natury. Jej intensywności, nieustannego odradzania się, barwnego, tętniącego kręgu życia. W sztuce plemiennej wykorzystywano naturalne materiały - ochrę, włókna roślinne, korę, pióra.

Artystka, tworząc dzieło abstrakcyjne, przyjrzała się z bliska teksturom poszczególnych materiałów i spróbowała przeskalować je, a następnie przenieść na płótno i skontrastować.
Sztuka starożytnych ludów wiąże się także z bogatymi systemami wierzeń, często malowidła stanowiły tło lub rekwizyt w obrzędach religijnych. Symbole miały zapewniać pomyślność w polowaniu lub chronić przed złymi duchami. Motywami przewodnimi były wizerunki bóstw, sceny rodzajowe i przedstawienia mitycznych stworzeń. Jednak wizerunki ludzi i zwierząt niemal zawsze były ozdabiane niezwykle szczegółowymi, dekoracyjnymi i skomplikowanymi, linearnymi lub mozaikowymi wzorami.

Obraz Marioli Świgulskiej podnosi owe wzory do rangi tematu dzieła. To, co było jedynie tłem dla przedstawień figuratywnych, teraz znajduje się na pierwszym planie, stało się przedmiotem analizy i inspiracją dla kompozycji malarskiej. A co za tym idzie - zaproszeniem do wspólnej podróży i zachętą do interpretacji na nowo sztuki dawnych ludów.

Emilia Dadan