piątek, 5 lutego 2016

Strach przed galerią


Niezmiennie bawi mnie popularność eventu "Noc Muzeów", na który co roku ruszają dzikie tłumy. 
Stoją później te dzikie tłumy w kolejkach do galerii, które w innym terminie można sobie zwiedzić za darmo (prawie każde muzeum organizuje darmowe zwiedzanie w wybranym dniu tygodnia, często z komentarzem kuratora), lub za grosze (dosłownie za grosze!), w dodatku bez tłumów, przepychanek i wyznaczonych tras.
Niestety na co dzień większość muzeów i galerii świeci pustkami, a znudzeni właściciele i pracownicy wynajdują sobie zajęcia zastępcze (łącznie z malowaniem paznokci i czytaniem Cosmo). 
I wszyscy zgodnie powtarzają: "Ludzie boją się galerii"
Boimy się, że trzeba będzie coś kupić. Albo, że się nie znamy. Że nie wyglądamy odpowiednio i ktoś nas będzie oceniał, jak ubogich krewnych z prowincji. Boimy się, bo jest tak pusto. Bo nie wiadomo, czego można dotknąć. Niektórych onieśmiela sama sztuka, lub piękne wnętrze. 
Te wszystkie lęki działają na szkodę zarówno galerii, jak i nas - odbiorców. Sprzedawcy tracą kontakt z klientami. Artyści nie mają okazji zaprezentować swojej twórczości. A "Przeciętny Kowalski" odbiera sobie prawo do obcowania z pięknem, z powodu zmyślonych kompleksów. 
Nie bójcie się, serio :)

Emilia Dadan
Prześlij komentarz