wtorek, 10 listopada 2015

Dziecko ziemi


Kiedyś, stojąc na brzegu o Tobie myślałam,
w dół spoglądałam oraz ciągle płakałam.
Słuchając ptaków, cały czas patrząc na morze,
modliłam się w duchu i mówiłam: Boże!
czemuś mu pozwolił zranić me biedne serce,
które zostało poddane straszliwej męce?!
Tylko dla niego, tego jedynego biło,
powiedział jedno słowo, które mnie zraniło.
To wystarczyło, żeby wszystko się skończyło... 

Anastazja